Czy Twój kot jest szczęśliwy?

KOCIE POTRZEBY

Kot – kojarzy nam się najczęściej jako samotny indywidualista. Nieraz słyszeliśmy takie mity jak: kot przywiązuje się do miejsca, nie do człowieka, człowiek to dla kota jedynie mechanizm do napełniania miski z jedzeniem, koty lubią robić człowiekowi na złość itp.  Cóż, jeśli by tak było, to do pełni szczęścia nasz kot potrzebowałby jedynie ciepłego miejsca do spania i miseczki wypełnionej smakołykami. Czemu więc w naszym wspólnym życiu z kotami pojawiają się problemy z agresją, znaczeniem, czy nawet depresją? Otóż koty mają o wiele więcej potrzeb niż może się nam wydawać, a tylko ich zaspokojenie może sprawić, że nasz kot będzie w pełni szczęśliwy.

Najnowsze badania potwierdziły, że koty nie są wcale takimi samotnikami, jak mówią stereotypy, a człowiek jest dla nich dużo ważniejszy, niż pełnienie roli służącego. Koty nas kochają! Badania behawioralne przeprowadzone przez zespół naukowców ze Stanowego Uniwersytetu Oregonu w USA pokazały, że koty, tak jak psy, przywiązują się do swojego opiekuna i od jego obecności uzależniają poczucie bezpieczeństwa. Kochani kociarze, w końcu mamy na to niepodważalny dowód! Cóż, czy w takim razie kotu do szczęścia oprócz pełnej miseczki, ciepłego kąta i naszej bliskości nic więcej nie potrzeba? Niestety nie. Koty to o wiele bardziej złożone istoty.

Koty to zwierzęta udomowione stosunkowo niedawno, bo około 3600 lat temu (dla porównania psy ponad 30 tysięcy lat temu), a ich proces hodowlany w głównej mierze nastawiony był na pozyskanie odpowiednich cech fizycznych. Co to wszystko może oznaczać? A to, że koty zachowały swoją dzikość w sercu. A my, jako ich opiekunowie, musimy o tym pamiętać, dbając o zaspokojenie ich życiowych potrzeb. Zaczynając od diety (koty to bezwzględni mięsożercy) na instynkcie łowieckim kończąc.

Terytorium to kolejny ważny element układanki życiowych potrzeb kota. Każdy kot je posiada (choć często musi się nim dzielić z innymi pobratymcami). Terytorium kotów wychodzących jest o wiele większe niż kotów niewychodzących, które ogranicza się do murów naszego domu. Tak samo środowisko kotów wychodzących jest o wiele bardziej stymulujące niż tych niewychodzących. Co z tego wynika? Chcąc zaspokoić kocie potrzeby musimy wziąć pod uwagę fakt, jak wygląda środowisko naszego mruczka. Oczywiście kot niewychodzący jest bezpieczniejszy, ze względu na to, że nie styka się z zagrożeniami z zewnątrz, ale wymaga to od jego opiekunów większej pracy nad tym, by zaspokoić dzikość drzemiącą w jego sercu. Kot niewychodzący musi mieć więc możliwość prezentowania wszystkich wzorców zachowań kota wolnożyjącego. 

Jak dostosować środowisko kotów do ich pierwotnych potrzeb i instynktów? Skupmy się na najważniejszych elementach.

Poczucie bezpieczeństwa

Koty lubią spać same w różnych miejscach. Większość dnia spędzają na wylegiwaniu się. Należy zapewnić im kilka miejsc do odpoczynku, a jeśli mamy więcej niż jednego kota, to każdy z nich powinien mieć taką możliwość. W sytuacji zagrożenia lub gdy czują się niepewnie, powinny mieć możliwość wycofania się do bezpiecznego schronienia. Często takie miejsce znajduje się gdzieś na wysokości. Zadbajmy o to, by nasze mruczki miały dostęp i możliwość wspinania się na przestrzenie znajdujące się wyżej. Miejsca w postaci kartonów, budek, czy chociażby półka w szafie będą dla nich również fajną kryjówką.

Gdy mamy więcej kotów

W domu z wieloma kotami na poczucie bezpieczeństwa wpływa również dostęp do zasobów. Ich obfitość i rozproszenie pozwala kotom na efektywne dzielenie się nimi i uniknięcie konfliktów. Zasada ta tyczy się wszystkich ważnych dla kota elementów, zaczynając od kuwet, misek z jedzeniem i piciem, zabawek, drapaków aż po legowiska.

Znakowanie

Dla kotów jako zwierząt terytorialnych znakowanie jest naturalną formą komunikacji. Informują w ten sposób otoczenie o granicach swojego „państwa” oraz o sobie samych. Koty znakują na kilka sposobów: poprzez ocieranie, drapanie, ostrzykiwanie moczem lub pozostawieniem swojego kału. Te ostatnie stają się dla opiekunów najbardziej problemowe. W domu ustawmy drapaki, by nasze mruczki mogły swobodnie znakować swoje terytorium nie wchodząc w konflikt z nami. Drapaki najlepiej sprawdzą się w miejscach, w których znajdują się wejścia do domu i przynoszone są obce zapachy, a także w strefach wypoczynku. 

Miejsca do wydalania

Kuweta to nie wszystko. Liczy się liczba, lokalizacja, czystość, rozmiar oraz wypełnienie. Nawet w domu z jednym kotem powinny być przynajmniej dwie kuwety. Koty mają swoje preferencje co do żwirku, a także do tego, jak często brudny żwirek powinien być z niej wybierany. Dostęp do kuwet powinien być łatwy, a kot powinien mieć możliwość wyjścia z niej z więcej niż jednej strony. Dla kotów ważniejsze od kameralnego miejsca są dobry punkt obserwacyjny i możliwość ucieczki. Nie znaczy to jednak, że powinniśmy stawiać kuwetę w ciągu komunikacyjnym. Rozmiar kuwety powinien być na tyle duży, żeby kot mógł się  w niej swobodnie obrócić. Jak poznać, że kot nie akceptuje swojej kuwety? Nie kopie i nie zakopuje odchodów, nie wącha jej, stoi na krawędzi, wchodzi do niej tylko dwoma łapkami, wypróżnia się tuż poza nią.

Instynkt łowiecki

Koty to drapieżniki, więc tropienie i upolowanie ofiary jest kluczem do ich szczęścia. To, jakich zabawek używamy oraz to, jak się z kotem bawimy, ma niebywałe znaczenie dla zaspokojenia instynktu łowieckiego. Niektóre koty wolą polować na małe gryzonie, inne na latające ptaki. Zabawka powinna być więc dostosowana do preferencji kota. Najlepiej do zabawy sprawdzi się różdżka, czyli cienki patyczek, do którego przymocowany jest sznurek z zabawką. Różdżką manewrujemy tak, by udawała ona ruchy ofiary. Niech przemieszcza się między meblami, na chwilę się schowa za którymś, potem znowu ruszy, raz szybciej, raz wolniej. Podczas takiej zabawy u kota można zaobserwować takie zachowania jak: przyglądanie się, tropienie, pościg, chwycenie i śmiertelne ugryzienie. Na koniec takiej sekwencji łowieckiej możesz podać kotu coś do zjedzenia. W ten sposób dopełnisz łańcuch łowiecki, gdyż Twój kot na koniec będzie mógł „skonsumować” upolowaną ofiarę. Dzięki regularnej zabawie kot będzie spokojniejszy i pewniejszy siebie.

Tworzenie więzi

My, jako koci opiekunowie, jesteśmy dla nich bardzo ważnym zasobem. Poświęcaj uwagę swojemu kotu. Twórz z nim rytuały jak np. wieczorne mizianie na kanapie. Regularna zabawa również pomoże stworzyć Wam silną więź.

Stymulacja zmysłowa

Terytorium kotów niewychodzących jest ograniczone do ścian naszego domu, co oznacza, że niewiele rzeczy zmienia się w ich środowisku, przez co nie mają one wystarczającej stymulacji umysłowej. Jak to zmienić? Nasze mruczki robią regularne obchody po swoim terytorium. Dobrym pomysłem są zmiany położenia niektórych przedmiotów w domu np. pufy, kwiatka, kociego tunelu, czy innej zabawki. Dzięki temu Twój kot podczas takich obchodów będzie mógł na nowo zbadać te przedmioty. Jeśli mamy taką możliwość, udostępnijmy kotom swoje balkony i tarasy. Zabezpieczmy je siatką, tak by były dla nich bezpieczne, a koty mogły swobodnie obserwować to, co dzieje się na zewnątrz. Postawmy tam kocie drzewka, zasadźmy trawkę. Będą przeszczęśliwe! Czy Wasz kot również pakuje się do kartonu, który przyniesie kurier albo do siatki, gdy rozpakujecie już zakupy? To również jest sposób na jego stymulację. Te rzeczy pachną inaczej, wyglądają inaczej, a do tego można się w nich schować. Zapewnijmy naszym mruczkom zabawki, którymi będą mogły bawić same np. piłeczki lub myszki. Świetnie sprawdzą się również zabawki do interaktywnego karmienia. 

Podsumowanie:

  • Zapamiętaj, że Twój mały mruczek cały czas posiada dzikość w sercu

  • Jesteś dla niego najważniejszy, poświęcaj mu uwagę bawiąc się z nim i spędzając wspólnie czas

  • Zaspokajaj jego instynkty łowieckie poprzez odpowiednią zabawę

  • Dbaj o stymulację umysłową, to przedłuży jego życie!

  • Stwórz bezpieczne środowisko odpowiadające jego potrzebom

  • Gdy masz więcej niż jednego kota, pamiętaj o obfitości zasobów i ich rozproszeniu

AUTOR:

Zuzia Barcz

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.
Facebook
Instagram